Koniec roku sprzyja podsumowaniom. Tak samo jest w sporcie. Zobaczmy, co ciekawego i spektakularnego wydarzyło się na kobiecych arenach sportowych w kończącym się roku 2025.
Bieganie trailowe
Obserwując z roku na rok, widać jak rozwija się kobiece bieganie. Dziewczyny osiągają coraz lepsze rezultaty, na listach startowych coraz więcej mocnych nazwisk, a rywalizacja staje się coraz ciekawsza.
Zacznijmy od trailu, bo tutaj działo się naprawdę sporo. Przede wszystkim świetny występ Martyny Młynarczyk, która po emocjonującej końcówce wygrała CCC (dystans 100 km na festiwalu UTMB). Rok temu była druga, w tym roku pobiegła o prawie 30 min szybciej otrzymując 820 pkt ITRA (u kobiet ok 775 pkt to ekwiwalent 900 pkt u mężczyzn). To najlepszy kobiecy wynik w tym roku. Magiczną granicę 775 pkt przekroczyła także Katarzyna Dombrowska podczas The North Face Transgrancanaria — Advanced na dystansie 83 km, uzyskując drugi czas i 789 pkt.
W tym roku odbywały się Mistrzostwa Świata i choć były małe roszady przed zawodami, to na dwóch dystansach short trail i long trail mieliśmy pełne kobiece składy. Dwa lata temu pełna drużyna była tylko na long trail. To pokazuje jak kobiecy trail się rozwinął. Walka o kwalifikacje, która odbyła się podczas Pieniny Ultra Trail, była bardzo ciekawa i wiele dziewczyn starało się o nie. Elita kobiet w polskim trailu jest coraz szersza. Pojawiają się nowe, mocne dziewczyny, które pewnie jeszcze nie raz namieszają.
Miniony rok był udany dla wielu zawodniczek, oprócz tych już wymienionych, warto jeszcze wspomnieć o Weronice Matuszczak, która wg rankingu ITRA jest na trzecim miejscu wśród Polek, tuż za Martyną Młynarczyk i Kasią Dombrowską. Zadebiutowała na mistrzostwach świata w trailu i miała kilka naprawdę solidnych startów. Miśka Witowska, która w tym roku wracała po kontuzji, także uzyskała kwalifikację na Mistrzostwa Świata. Zajęła tam solidne dwudzieste trzecie miejsce i była pierwszą Polką. Bardzo solidny sezon ma za sobą Ula Paprocka, która jest świetnym przykładem, że spokojny rozwój, cierpliwość i ciężka praca przynosi rezultaty. Dzięki drugiemu miejscu na Mistrzostwach Polski na short trail zdobyła kwalifikację na Mistrzostwa Świata. Na biegu Mozart 100 by UTMB na dystansie 100 km zajęła miejsce tuż za podium. Nasza mistrzyni na dystansie long, Paulina Krawczak, oprócz wygranej na Chudym Wawrzyńcu, wygrała także Ultra-Trail Snowdonia by UTMB® – UTS 100M, to zawsze dobre wiadomości, kiedy któraś z Polek staje na podium zawodów z cyklu by UTMB. Z roku na rok jest to coraz częstsze. Również Ola Bazułka, Kinga Kwiatkowska czy Natalia Gruchała miały naprawdę dobre sezony.
Oprócz miłych momentów, były także te słabsze. Niestety sport bywa nieprzewidywalny i brutalny. Nie da się być cały czas na fali wznoszącej. Pojawiały się też gorsze momenty, jak nieukończone UTMB przez Kasię Dombrowską ze względu na skręconą kostkę, czy DNF na Mistrzostwach Świata u Martyny Młynarczyk i Kasi Wilk. To zawsze są trudne chwile, ale jak widać w mediach społecznościowych, dziewczyny się nie poddają, wyciągają wnioski i dążą dalej do realizacji swoich celów.
Bieganie płaskie
To był dobry rok, zwłaszcza dla Aleksandry Lisowskiej i Eli Glinki, który obfitował w życiówki.
Ola ustanowiła nowy rekord Polski w maratonie na trasie w Berlinie, uzyskując wynik 2:24:59. Zdobyła również złoty medal na 10 km, tutaj zabrakło jej zaledwie 6 sekund do rekordu, ale ustanowiła swój własny rekord życiowy. Drugie miejsce zajęła Ela Glinka, która również pobiła swój rekord życiowy na tym dystansie. Mimo kontuzji w połowie sezonu, Ela poprawiła także swoją życiówkę w półmaratonie, wygrywając zawody w Mediolanie 1:10:49. Poprawiła swój czas o 2 minuty, który ustanowiła na początku roku w Mistrzostwach Polski w Wiązownej, gdzie wygrała Aleksandra Brzezińska.
Lekkoatletyka
Podczas tegorocznych Mistrzostw Świata w Tokio jedyny medal dla Polski zdobyła w skoku wzwyż Maria Żodzik. Pobiła swój rekord życiowy i zajęła drugie miejsce w całym konkursie. Na 5 miejscu ukończyła zawody damska sztafeta 4 x 400 m, która na Halowych Mistrzostwach Świata zdobyła srebrny medal. W tym sezonie dobrze zaprezentowały się także Pia Skrzyszowska i Ewa Swoboda. Pia miała mocny sezon halowy. Zdobyła brązowy na Halowych Mistrzostwach Europy (60 m przez płotki) oraz była 4. na Halowych Mistrzostwach Świata (60 m przez płotki), gdzie pobiła 45-letni rekord Polski. Na Mistrzostwach Świata w Tokio (100 m przez płotki) zdobyła piąte miejsce. Natomiast Ewa podczas Halowych Mistrzostw Świata zajęła czwarte miejsce na dystansie 60 m.
Nie tylko bieganie
Kobiety nie tylko w biegach osiągały świetne wyniki. Warto tu wspomnieć o kolarstwie szosowym i Kasi Niewiadomej. Zajęła drugie miejsce w Mistrzostwach Europy, natomiast w prestiżowym Tour de France Femme zajęła trzecie miejsce. Oprócz Kasi, w peletonie TdFF świetnie zaprezentowała się Dominika Włodarczyk, która ukończyła ten ciężki wyścig na rewelacyjnej 4 pozycji, co było sporą niespodzianką. Oprócz tych dwóch dziewczyn w najważniejszym wyścigu World Tourowym wystartowały jeszcze 3 nasze zawodniczki.
Aleksandra Mirosław po raz trzeci z rzędu zdobyła Mistrzostwo Świata we wspinaczce na czas, co więcej, pobiła też swój własny rekord świata. Kilkukrotnie stawała też na podium zawodów z cyklu Pucharu Świata. Również Natalia Kałucka miała świetny sezon. Regularnie kwalifikowała się do finałów najważniejszych imprez, a na Mistrzostwach Świata zdobyła piąte miejsce. Z kolei Iga Świątek wygrała prestiżowy turniej tenisa Wimbledon. Do tej pory gra na kortach trawiastych, to nie była jej najmocniejsza strona. Jeden z lepszych sezonów miała nasza kajakarka górska, Klaudia Zwolińska, która na tegorocznych Mistrzostwach Świata zdobyła aż 3 medale. 2 złote (K1- kajaki jedynki, C1- kanadyjki jedynki) oraz brąz w konkurencji cross. Natomiast w pływaniu podczas Mistrzostw Europy Polki zdobyły dwa złote medale. Katarzyna Wasick – 50 m stylem dowolnym i Justina Kozan – 400 m stylem zmiennym.
To był na pewno ciekawy sezon dla kobiecego sportu. Emocji nie brakowało zarówno na naszym lokalnym podwórku, jak i na arenach międzynarodowych. Z ciekawością czekamy na kolejny rok, a za wszystkie dziewczyny mocno trzymamy kciuki.
tekst: Barbara Świerc
fotografie: Monika Dratwa MODRA


